Przecier jabłkowy

Można go wykonać ze wszystkich odmian jabłek, z wyjątkiem słodkich, najsmaczniejszy jednak jest z Antonówki. Jabłka po umyciu kroimy na ćwiartki, większe nawet na ósemki, bez obierania skórki, pod którą jest warstwa miąższu bogatsza w witaminy i sole mineralne. Jednocześnie usuwamy ziarenka i wykrawamy gniazda nasienne. Oczyszczone kawałki zsypujemy do naczynia, podlewamy nieznaczną ilością wody, aby uniknąć przypalenia i gotujemy do całkowitego rozgotowania. Rozgotowane jabłka przecieramy przez sito lub cedzidło, spiesząc się, póki są gorące, gdyż na zimno przecierają się trudno. Jeśli przecier ma być słodzony, dodajemy – w zależności od kwaśności jabłek – 12-15 dag cukru na kilogram przecieru, po czym dobrze wymieszany ponownie podgrzewamy i na gorąco napełniamy słoiki lub butelki. W zależności od przeznaczenia przecieru! Można go zagęścić przed napełnieniem opakowań przez kilkugodzinne podgrzewanie na małym ogniu i odparowanie wody. Należy uważać, aby nie przypalić gęstniejącej masy. Doskonały w smaku, bardzo gęsty przecier otrzymujemy z jabłuszek rajskich, a nawet z jabłek dzikich, rosnących na miedzach, w zagajnikach, na skraju lasu itp. Nie należy zrażać się cierpkim smakiem, jaki cechuje owoce świeże. Smak ten ustępuje w procesie przeróbki. Z takiego przecieru można przyrządzić wspaniałą, twardą marmoladę, o czym będzie mowa w dalszym ciągu. Pasteryzowanie – według zasad ogólnych.