Tag Archives: Owoce

Co robimy z owoców

Jeśli powiem, że owoce rosnące na drzewie wykorzystywane są na sto różnych sposobów to na pewno nie skłamię i nie jest to liczba wygórowana. Najpopularniejszym „zastosowaniem” tych owoców jest na pewno ich bezpośrednie jedzenie, najlepiej prosto z drzew. Są one wtedy najświeższe no i oczywiście najsmaczniejsze (nie możemy zapomnieć, żeby je obmyć). Jednak to nie koniec zastosowań tych rarytasów. Bardzo często gospodynie domowe z owoców robią kompoty. Najpopularniejsze kompoty robione są z wiśni (kompot wiśniowy) oraz z czereśni (kompot czereśniowy). Przykładowo z śliwek i często z wiśni robi się drzem oraz powidła. Takie domowe przetwory są na pewno zdrowe i bardzo smaczne. Dużo lepsze, niż te z półek sklepowych. Owoce wykorzystujemy w rozmaitych deserach, ciastach oraz tortach. Robimy z nich soki oraz napoje. Kto z nas nie pił soku z polskich jabłek, albo wiśni. Również napoje gazowane są robione na bazie owoców. Jak widać owoce mają bardzo szerokie zastosowanie w dzisiejszym świecie, a te przykłady, które wymieniliśmy to tylko mały procent tego, jak wykorzystywane są owoce.

Szczepionki oraz opryski

Drzewa owocowe w naszym klimacie niestety narażone są na różne niebezpieczeństwa. Jest to głównie spowodowane małymi owadami, które pasożytują w samych drzewach oraz w owocach. Takie owoce niestety nie nadają się do jedzenia i cały zbiór może okazać się nieprzydatny. Dlatego stosuje się szczepionki oraz opryski na nasze drzewa, aby je przed tymi niebezpieczeństwami zabezpieczyć oraz żeby drzewa stały się silniejsze oraz wytrzymały w trudniejszych warunkach atmosferycznych. Najpopularniejszym opryskiem jest oprysk na mszyce, które niestety dopadają bardzo dużą liczbę drzew owocowych. Idealnym przykładem są między innymi drzewa wiśni czy też drzewa czereśni oraz jabłek. Musimy pamiętać o odpowiednim dobraniu środka do oprysków oraz użyciu go w odpowiednich proporcjach oraz w odpowiedniej ilość. Zbyt słaby środek w zbyt małej ilości może nie dać żądanego efektu. Z drugiej strony zbyt silny środek w za dużej ilości może zniszczyć nasze drzewo owocowe i nie będziemy mięć z niego niestety pożytku. W Internecie znajduje się cała gama środków wraz z poradami, które i na jakie drzewa używać. Również w każdym sklepie ogrodniczym powinniśmy otrzymać pomoc w doborze środków ochronnych dla naszych drzew ogrodowych.

Koncentraty warzywne

Konserwy warzywne są to zwykle półprzetwory z warzyw, przeznaczone do sporządzania potraw głów-nych się, szczególnie wszelkiego rodzaju zup lub do spożycia bezpośredniego, jak Np. fasolka szparagowa, kalafiory. Konserwy warzywne, z wyjątkiem warzyw kwaśnych, takich jak pomidory i szczaw, muszą być pod-dane sterylizacji, zaś w warunkach domowych, tyndalizacji, czyli kilkakrotnemu pasteryzowaniu w odstę-pach dobowych.

Pomidory pasteryzowane we własnym soku

Na ten rodzaj przetworu bierzemy pomidory nieduże, dojrzałe na skórzaku, jędrne, świeże. Po dokładnym umyciu kroimy je na połówki (większe na ćwiartki) i składamy w naczyniu emaliowanym przesypując solą w ilości 2-3 dag na kilogram pomidorów i ostrożnie mieszając, aby rwie uszkodzić cząstek pomidorów. Po upływie 2-3 godzin, kiedy pomidory puszczą dużo soku, a jednocześnie w znacznym stopniu odpowietrzą się, nakładamy je do słoików, zalewając sokiem, który puściły. Dobrze zrobione pomidory, nierozgotowane, możemy stosować jako dodatek (sałatka) do mięsa, zaś sok na zupę lub jako doskonały napój.

Pomidory cale w przecierze

Pomidory odmian drobnych, kulistych, świeżo zerwane, raczej dojrzewające niż dojrzałe, zupełnie jędrne, po umyciu sortujemy według wielkości (ma to wpływ na czas pasteryzowania). Oddzielnie z większych pomidorów – różnych odmian, lecz dobrze dojrzałych – sporządzamy przecier. Posortowane pomni-. Dory nakładamy do słoików, zalewamy gorącym przecierem, chwilę pozostawiamy w celu odpowietrzenia,- a następnie pasteryzujemy, według zasad podanych wyżej, 20-25 minut.

Szczaw-pasteryzowany

Jeśli nie mamy szczawiu ogrodowego, można spożytkować do pasteryzowania szczaw polny,; łąkowy, leśny. Szczaw łąkowy zbieramy albo wczesną wiosną, albo po sianokosach, kiedy ma najdelikatniejsze liście. Szczaw dziki jest znacznie kwaśniejszy niż ogrodowy. Do przetworów wybieramy młode liście szczawiu. Starannie je przeglądamy, aby usunąć ewentualne szkodniki (ślimaki, stonogi, mszyce itp.), odrzucając jednocześnie wszelkie.’ Liście pożółkłe, z plamami cho-robowymi, pogniecione, ze śladami działania szkodników. Po przesortowaniu szczaw dobrze płuczemy i osaczamy z nadmiaru wody, rozkładając liście cienką warstwą na czystej ścierce, na powietrzu (nie na słońcu, aby nie powiędły, gdyż trudno je potem obrabiać). W celu rozdrobnienia można przepuścić liście przez L maszynkę; do mięsa z rzadkim sitkiem lub pociąć nożem na półcentymetrowe paski. Otrzymaną miazgę zlewamy do naczynia (niealuminiowego) i podgrzewamy przez 5-10 minut w celu odpowietrzenia. Na gorąco nakładamy miazgę do słoików lub zlewamy do butelek i poddajemy pasteryzacji na zasadach ogólnych – podobnie jak pomidory.